+

dolina noteci live

Pies Petula sztukmistrzem miesiąca maja



Sztukmistrzem miesiąca maja została Petula.

Metryczka psa

Rasa: mops
Wiek : 3 lata
Waga : 10 kg
Ulubiona zabawka : linka do przeciągania


Jak Petula stała się częścią rodziny?
– W domu zawsze marzyłyśmy o psie (ja i moja siostra), z początku miał to być buldog francuski ale z czasem zapragnęłyśmy mieć mopsa. Po wielu namowach rodzice w końcu się zgodzili. Pojechaliśmy odwiedzić hodowlę, gdy tam weszłam zobaczyłam najcudowniejsze stworzenie na świecie o krótkim pyszczku i czarnych łapkach. Nagle stało się jasne, że trafi do naszego domu.

Kto wymyślił imię dla pupila? Co było inspiracją?
– Hodowczyni poinformowała nas, żebyśmy wybrali swojej suczce imię, które będzie wpisane w metrykę. Miot zaczynał się na literę „T” i na dodatek z motywem roślinnym. Znalezienie ładnego imienia przy takich wymaganiach nie było rzeczą łatwą. Topola, Trzcina, Tuja….wszystko jakieś takie nieładne i niepasujące. W końcu syn znalazł w internecie kwiat o nazwie Tocja Karpacka i oznajmił nam, że chce nazwać sunię imieniem Tocja. Mnie się jednak nie bardzo podobało i niebawem z Tocji zrobiła się Tośka 🙂 Tośka pasowało do niej jak ulał. Taka nasza psia córeczka 🙂

Jak wygląda Wasz ulubiony dzień?
– Zazwyczaj przychodzi do mnie o 7 rano aby mnie obudzić. Szykuje się do szkoły, Petula asystuje mi przy śniadaniu. Po powrocie z lekcji bawimy się, uczę ją różnych sztuczek , trzeba przyznać że jest bardzo pojętna. Oczywiście kiedy przychodzi pora obiadu, Petula nie odwraca wzroku od talerza, ale i tak jest bardzo grzeczna.

Co zmieniło się w Pani życiu, od kiedy Petula dołączyła do rodziny?
– Kiedy jeszcze nie miałam psa, nie wiedziałam jak bardzo jest mi potrzebny. Zawładnął sercem moim jak i pozostałych domowników. Sprawił, że jesteśmy lepsi i zdrowsi (spacery, spacery i jeszcze raz spacery)

W jaki sposób rozpieszcza Pani swojego pupila?
– Petula jest strasznie rozpieszczona. Prawie na wszystko jej pozwalamy tzn. je z nami obiad, śpi tam gdzie chce (np. w szafie) o reszcie nie będę mówiła bo moja wypowiedź zamieniłaby się w powieść 🙂

Opiekunowie psów i kotów, dzięki swoim pupilom, często doświadczają różnych przygód. Czy również Pani ma takie humorystyczne historie na swoim koncie?
– Ciężko przypomnieć sobie jakąś wybitnie śmieszną historię, natomiast nasza rodzina ma dziwny zwyczaj mówienia za psa tzn. mówimy my (mama, tata, ja lub siostra) ale teoretycznie mówi to właśnie Petula. Nasza fantazja sięgnęła szczytów ponieważ Petula ma swoje uniwersum np. jej psi tata (który nazywa się Charlie) jest psem wybitnym – przedstawiamy go jako reżysera, pisarza, aktora, naukowca itp. itd. Według naszych wyobrażeń cała rodzina Petuli porozsiewana po całym świecie (Chiny, USA) również jest wybitna a przy tym bardzo bogata. Powstają przy tym niesamowite, czasem absurdalne historie, które opowiada Petula (tak naprawdę my 🙂 ). Chociaż kto wie, może w każdej historii jest odrobina prawdy.