+

dolina noteci live

Pies Minnie pupilem miesiąca grudnia



Pupilem miesiąca grudnia została Minnie.

Metryczka psa

Rasa: Szpic miniaturowy
Wiek : 14 miesięcy
Waga : 3,25 kg
Ulubiona zabawka : sznur, pluszowa małpka oraz rękawiczka ze sznurkiem


Jak Minnie stała się częścią rodziny?
– Bardzo długo zastanawialiśmy się z narzeczonym nad pieskiem. Ja bardzo tego pragnęłam, ale zawsze coś stało na drodze. Biorąc pod uwagę, że marzyłam właśnie o tej rasie, długo szukałam trafiając na wielu oszustów z pseudo-hodowli. Zmęczona i już załamana długimi poszukiwaniami suczki w tym kolorze, pewnego dnia wstałam i powiedziałam sobie, że odpuszczam jak nie znajdę dziś. Zadzwoniłam do jednej z hodowli i okazało się, że jest. Czeka na mnie malutka, dwumiesięczna, kremowo-biała suczka. Bez żadnego zastanowienia pojechaliśmy po nią i już na drugi dzień była z Nami w nowym domku 🙂

Kto wymyślił imię dla pupila? Co było inspiracją?
– Inspiracją do nadania tego imienia dla mojej Kuleczki była Myszka Minnie (czyt. Mini ) 🙂 Bardzo lubię motywy z tej bajki, a pomysł posunęła mi moja dobra koleżanka 🙂
Jak wygląda Wasz ulubiony dzień?
– Nasz ulubiony dzień zaczynamy od porządnego wyspania się (oczywiście razem 🙂). Po przebudzeniu troszkę porannych czułości, czyli przytulanki i głaskanie 🙂 Później oczywiście spacerek. Wracamy do domku i bezapelacyjnie mnóstwo zabawy, a międzyczasie kilka drzemek 🙂

Co zmieniło się w Pani życiu, od kiedy Minnie dołączyła do rodziny?
– Nasze życie zmieniło się o 180 stopni. Wypełnione zostało ogromem radości i miłości, które daje Nam nasza Psinka 🙂 Nie wspominając o wielkim obowiązku z całym mnóstwem mniejszych. Ale na szczęście to mój ukochany obowiązek 🙂 Oczywiście życie również stało się aktywniejsze i pełne zabaw połączonych z nauką.

W jaki sposób rozpieszcza Pani swojego pupila?
– Rozpieszczam każdego dnia 🙂 Począwszy od wspólnego spania w łóżku, głaskania, miziania, całowania, kupowania co rusz nowych zabawek, nie wspominając już o smakołykach, a skończywszy na najlepszej karmie 😉

Opiekunowie psów i kotów, dzięki swoim pupilom, często doświadczają różnych przygód. Czy również Pani ma takie humorystyczne historie na swoim koncie?
– Takich sytuacji mamy całe mnóstwo. Biorąc pod uwagę jak Minnie cudnie broni domu 🙂 Mieszkamy dość nisko i Nasza psinka widzi przez balkon każdego kto idzie. Zawsze Nas to tak bawi jak daje Nam znać, że za oknem jest „intruz” zwany sąsiadem 😀 alarm jaki mamy w domu jest bezcenny.
Wiele takich sytuacji też mieliśmy nad morzem jak z wielkim zaangażowaniem chciała wyciągnąć patyka z wody, a ciągle były fale. Bardzo się zdziwiła jak została zmoczona w ciągu dwóch sekund 🙂 A na co dzień najśmieszniejsze jest to, jak bawimy się w chowanego 😀 wtedy z takim cudnym zaangażowaniem i lekkim strachem Nas szuka 🙂 a z jej oczu tylko można wyczytać: Jak to się stało? Przecież Pańci przed chwilą tu była, a nagle zniknęła 🙂
Szukanie Nas to istna frajda pełna łez ze śmiechu 🙂
Oczywiście takich sytuacji było duuuużo więcej a jeszcze więcej przed Nami 🙂