+

Porady

Pozwolenie na psa – kto i kiedy się musi o nie ubiegać?



Psy licznych ras oraz mieszańce przeróżnego typu towarzyszą człowiekowi od tysiącleci. Są stałym elementem życia ludzi na każdej szerokości geograficznej i w każdej kulturze. Posiadanie czworonożnego kompana – lub kilku – dla wielu z nas jest oczywiste. Dlatego też nie zawsze ludzie zdają sobie sprawę, że, by legalnie posiadać zwierzęta niektórych ras, wymagane jest urzędowe pozwolenie.

Każdy pies powinien mieć zapewnione odpowiednie warunki do życia. W zależności od swojej wielkości, typowego dla rasy trybu życia i poziomu energii, zwierzę wymagać może większego lub mniejszego terenu, odpowiedniej możliwości ruchu, zabaw na świeżym powietrzu, dłuższych lub krótszych spacerów, odpowiedniej, często fachowej karmy dla psa itp. Kupując lub adoptując czworonoga, powinniśmy brać to pod uwagę i nie decydować się na przykład na trzymanie dużego psa w małym mieszkaniu. Niektórzy aktywiści walczący o prawa zwierząt uważają wręcz, że posiadanie każdego czworonoga (w tym także kotów) powinno wiązać się z pozwoleniem, właśnie po to, by przyszli właściciele przykładali większą wagę do warunków, jakie zapewniają swoim podopiecznym. Na dzień dzisiejszy jednak, do urzędu musimy zgłosić się jedynie w dwóch przypadkach – jeśli zamierzamy nabyć psa rasy uznawanej za niebezpieczną lub jeśli chcemy stać się właścicielami… charta!

Uwaga! Groźny pies

To, czy pies stanowi zagrożenie dla ludzi i innych zwierząt, jest wypadkową wielu czynników. Wbrew napisowi na popularnych tabliczkach wieszanych na płotach i furtkach, nie ma czegoś takiego, jak „zły pies”. Bywają jednak psy potencjalne groźne, najczęściej wywodzące się z ras używanych do celów obronnych czy stróżujących. Ustawa określa je mianem „ras uznawanych za niebezpieczne”. Obecnie w Polsce obowiązuje rozporządzenie z 2003 roku, które wymienia ich jedenaście: pit bull terrier amerykański, buldog amerykański, dog argentyński; mastif japoński, rottweiler, pies moskiewski stróżujący, owczarek kaukaski oraz rzadziej u nas spotykane: dog z Majorki, dog kanaryjski, akbash dog i anatolijski pies pasterski.
Jeśli zdecydujemy się na posiadanie czworonoga z wyżej wymienionej listy, musimy zapewnić mu warunki odpowiadające jego potrzebom, a także gwarantujące, że pies nie zaatakuje przypadkiem sąsiadów, przechodniów lub ich zwierząt. Dlatego, urzędnik wydający zezwolenie, będzie chciał mieć pewność, że nasza posesja jest prawidłowo ogrodzona wystarczająco wysokim płotem, a także, że przyszły właściciel może poszczycić się doświadczeniem i wiedzą pozwalającymi na zapanowanie nad charakternym podopiecznym. Jeśli pies nie jest szczeniakiem, urząd z pewnością będzie chciał zobaczyć certyfikaty szkoleń, świadectwa ukończonych kursów itp.

Uzyskanie pozwolenia nie jest skomplikowane – wystarczy zgłoszenie do urzędu miasta, gminy czy starostwa powiatowego, odpowiednio wypełnionego wniosku oraz uiszczenie opłaty skarbowej. Z reguły urzędnicy nie sprawdzają naszej prawdomówności. Nie powinniśmy jednak nadużywać tej sytuacji i kłamać w oświadczeniu, stwierdzając na przykład, że pies, który w rzeczywistości będzie trzymany w bloku, ma do swojej dyspozycji duży ogród. Za niezapewnienie psu adekwatnych warunków grożą kary administracyjne, z odebraniem zwierzęcia włącznie.
Wymienione wyżej rasy potrzebują dużo ruchu, odpowiednich szkoleń i właściwie dobranej karmy dla psów. Tego urząd już nie sprawdzi – od naszej odpowiedzialności zależy, czy nasz pies będzie zdrowy, spokojny i posłuszny, czy może zestresowany, pobudzony i agresywny.

Pozwolenie na charty

Fakt, że zwierzęta z ras potencjalnie niebezpiecznych muszą być zarejestrowane, nie wzbudza wielkich kontrowersji. Ale już informacja, że pozwolenie należy uzyskać także na charty, spotyka się z dużym zdziwieniem. Co więcej, tego przepisu nie znajdziemy ani w ustawie o ochronie zwierząt, ani w rozporządzeniu o rasach psów, na które wymagane są pozwolenia. Odpowiedni zapis znajduje się… w ustawie o prawie łowieckim! Nie jest trudno go więc przeoczyć.

Charty przez stulecia używane były do polowań, i niestety, dzieje się tak do tej pory. Z ich szybkości i zamiłowania do ścigania zwierzyny chętnie korzystają kłusownicy, a rejestr psów tej rasy mieszkających na danym terenie ma pomóc władzom ukrócić ten proceder. W związku z tym wszystkie charty, nawet pięciokilogramowe charciki włoskie, podlegają więc obowiązkowi rejestracji.
Warto pamiętać, że pozwolenie wydane jest co prawda konkretnej osobie, ale dotyczy ono hodowania psów pod określonym adresem, np. na konkretnej posesji. W przypadku przeprowadzki, właściciel musi ponownie udać się do urzędu. Dotyczy to zarówno chartów, jak i psów z ras uważanych za potencjalnie niebezpieczne.